Ściągać nagrzewnice z Chin?

Jak każdy z was wie zima to czas żniw dla osób które zajmują się handlem wszelkiego rodzaju urządzeniami do ogrzewania. Teraz mam pytanie do fachowców, czy opłaca się na szybkiego sprowadzić nagrzewnice prosto z Chin i zająć się ich sprzedażą? Posiadam możliwości kontaktowe z jedną z fabryk takich urządzeń, tylko zastanawia mnie czy jest zbyt na tego rodzaju produkty, czy jest sens zamówienia kontenera albo nawet dwóch? Zadane przez merlin, w kategorii Firmy usługowe

Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć na to pytanie.

  1. Ja to na pewno nie kupiłbym żadnego chińczyka, szkoda kasy i nie wiadomo czy zamiast nagrzewać nie spali mi chałupy. Bądźmy też poważni, a kiedy marketing, kanały sprzedaży. Lepiej niech pan kombinuje na sezon zimowy 2013, a nie ten który lada chwila zawita.

    Dukat odpowiedział

    0
  2. Wie pan co... ja osobiście posiadam nagrzewnice, ale nigdy bym nie kupił chińskiej. Przykładowo stoją u mnie dwie nagrzewnice wodne z których to jestem zadowolony i jedna z nich to produkt polski, a druga to od Niemca. Nie wiem zresztą czy nie będzie problemów związanych z dopuszczeniem chińszczyzny na nasz rynek. Szkoda topić kasy, zresztą o takich sprawach to się myśli jak kończy się zima, żeby mieć czas na rozkręcenie biznesu, a nie kiedy niebawem może już zawitają mrozy.

    Richie odpowiedział

    0